niedziela, 13 listopada 2016

Metryczka dla Emilki 2

Witam po stu latach nieobecności.

Niestety nie mam cudownego sposobu na odnalezienie czasu, a już myślałam, że znalazłam.

Wstyd się przyznać, ale życie nie pozwala mi się zająć tym co kocham. Ciągle gdzieś każe mi biec i nie daje odetchnąć.

To jest jeden z takich momentów, kiedy mogę oderwać się troszkę i pokazać metryczkę, obiecaną różową. Bardzo lubię ten wzór i dlatego haftowało mi się go z ogromną przyjemnością.


Troszkę szczegółów:




Nie wiem kiedy znowu się pojawię.
Serdecznie i cieplutko pozdrawiam wszystkie pochłonięte swoją pasją hafciarki :)

13 komentarzy:

  1. Metryczka jest cudowna! Urzekła mnie swoja słodyczą.
    Gratulacje pięknego haftu.
    Pozdrawia serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna metryczka. Zastanawiam się nad taką tylko w kolorach chłopięcych... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo, że czas ucieka Ci spod rąk, to jednak piękna metryczka powstała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widzę ten wzór, ale masz rację jest piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa, może one pomogą mi zorganizować przyjemne wieczory z tamborkiem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie śladu:)_