Witam cieplutko
Tak jak zostało mi obiecane, mam zdjęcie prawionego Erica Cantony.
I szczerze powiem, że bardzo mi się podoba rama, którą wybrał właściciel, pasuje jak ulał.
:)
Zdjęcie nie jest najwyższej jakości, ale widziałam na własne oczy - jest BARDZO DOBRZE!
Pozdrawiam:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric Cantona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric Cantona. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 czerwca 2016
środa, 18 maja 2016
Eric Cantona - finał
Witam
Człowiek taki zabiegany, że nie ma nawet kiedy zajrzeć i pozachwycać się pracami innych blogerek.
Ale udało mi się skończyć piłkarza. Właściciel zachwycony, czekam tylko na zdjęcie w oprawie.
Aida - 14ct (42x54), czarna, Zweigart
Mulina DMC - 3 nitki, 30 kolorów
Rozmiar - trochę mniejszy niż kanwa
I kilka zdjęć dodatkowo:
Dla porównania plakat na podstawie którego powstał wzór:
Pa pa, praca czeka :)
Człowiek taki zabiegany, że nie ma nawet kiedy zajrzeć i pozachwycać się pracami innych blogerek.
Ale udało mi się skończyć piłkarza. Właściciel zachwycony, czekam tylko na zdjęcie w oprawie.
Aida - 14ct (42x54), czarna, Zweigart
Mulina DMC - 3 nitki, 30 kolorów
Rozmiar - trochę mniejszy niż kanwa
I kilka zdjęć dodatkowo:
Dla porównania plakat na podstawie którego powstał wzór:
Pa pa, praca czeka :)
poniedziałek, 28 marca 2016
Eric Cantona - 2
Witam.
Święta, święta i po świętach. Powrót do szarej rzeczywistości...
No może nie do szarej, a do czarnej. Pracę nad obrazem Erica Cantony zaczęłam jakoś miesiąc temu, a właśnie teraz czas zaczął mnie potwornie gonić.
Miałam pokazać już cały jego portret, niestety - Eric jest bez głowy.
Udało mi się popracować nad koszulką piłkarza, nad jej "wykończeniem", choć znaczki muszą jeszcze trochę poczekać.
Straszna dłubanina. Niestety nie widać jak dokładnie wygląda kołnierzyk. Musicie uwierzyć mi na słowo - pikseloza.
I, jak to bywa przy kotach i czarnym materiale, jednym z moich narzędzi pracy jest czyścik do ubrań. Ach ta sierść, jest wszędzie!
Pozdrawiam:)
niedziela, 21 lutego 2016
Eric Cantona - 1
Witam
Przyznać się muszę, że nie wiedziałam absolutnie nic o tym człowieku, kto to i po co chodzi po świecie. Ale moja wiedza, wiedza na temat PIŁKI NOŻNEJ, ostatnio się powiększyła i to właśnie dzięki temu panu.
Trochę o Cantonie poczytałam i już wiem, że był prawdopodobnie najbardziej wpływowym zawodnikiem w angielskiej piłce lat 90-tych. W Mancester United Cantona był bogiem. Fani czcili go w sposób, jaki nie spotkał innego piłkarza. Zyskał miano "Król Cantona". Był wielkim graczem i legendą, prawdopodobnie nigdy nie doczeka się swojego następcy. itd.
Uważam, że jak na hafciarkę i tak już dużo wiem o legendzie piłki nożnej. Ale do rzeczy. Na podstawie w/w zdjęcia powstanie obraz dla mega fana Manchesteru i Erica Cantony. Na początku byłam niepewna wzoru jaki powstał i tej wielkiej czarnej plamy na około Erica, ale chyba znalazłam wyjście.
Praca powstanie (już powoli powstaje) na czarnej Aidzie 14 zweigart (patrz ostanie zakupy), a haftuję 3 nitkami DMC. Lepiej pokrywają czarny materiał. Muszę pomyśleć czy mimo wszystko haftować tło na czarno czy też zostawić czystą aidę. Zapewne wszystko wyjdzie w praniu.
A oto co do tej pory udało mi się wyczarować:
I malutkie zbliżenie. Jak widać jest kilka kratek zrobionych białym ołówkiem, ale więcej nie będzie. Staram się robić 1 lub 2 rzędy i do roboty :)
Jak na razie to tyle. Uciekam do Erica:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







