Witam
Narzekałam, że przydałaby się różowa praca dla księżniczki. I nadszedł ten czas! Wzór taki jak dla Kajtka, ale kolory iście różane. Mama Kajtka na porodówce poznała mamę Emilki i okazało się, że urodziły w tym samym dniu. Wzór więc też musi być ten sam.
Bardzo się cieszę, że metryczka ozdobi pokój dziewczynki.
Pozdrawiam na różowo:)
wtorek, 31 maja 2016
czwartek, 26 maja 2016
Magnolie razy 5
Witam. Dziś dzień matki , więc post z prośbą pewnej mamy.
Jakiś czas temu mama koleżanki poprosiła mnie o wyhaftowanie:
Jakiś czas temu mama koleżanki poprosiła mnie o wyhaftowanie:
Nie przepadam za takimi tworami, ale to nie moja sprawa:) Na szczęście do wyhaftowania są tylko magnolie, bo reszta tła jest namalowana. Nigdy nie haftowałam na gotowym wzorze i ciekawa jetem jak to będzie. Kawałków materiału jest 5 i na każdym z nich piękne różowe kwiaty. Oczywiście igły i mulina (DMC - moja ulubiona) były w zestawie, więc to będzie tylko czysta przyjemność (mam nadzieję). Krzyżyki są dość duże i pewnie będę haftować 4 nitkami.
Tak to mniej więcej wygląda:
Sam wzór magnolii jest sympatyczny i taki poliptyk z samymi kwiatami byłby bardzo interesujący. Pomyślę...
Ale najpierw zajmę się tymi magnoliami.
Wszystkim haftującym mamom życzę dużo cierpliwości i czasu na swoją pasję.
środa, 18 maja 2016
Eric Cantona - finał
Witam
Człowiek taki zabiegany, że nie ma nawet kiedy zajrzeć i pozachwycać się pracami innych blogerek.
Ale udało mi się skończyć piłkarza. Właściciel zachwycony, czekam tylko na zdjęcie w oprawie.
Aida - 14ct (42x54), czarna, Zweigart
Mulina DMC - 3 nitki, 30 kolorów
Rozmiar - trochę mniejszy niż kanwa
I kilka zdjęć dodatkowo:
Dla porównania plakat na podstawie którego powstał wzór:
Pa pa, praca czeka :)
Człowiek taki zabiegany, że nie ma nawet kiedy zajrzeć i pozachwycać się pracami innych blogerek.
Ale udało mi się skończyć piłkarza. Właściciel zachwycony, czekam tylko na zdjęcie w oprawie.
Aida - 14ct (42x54), czarna, Zweigart
Mulina DMC - 3 nitki, 30 kolorów
Rozmiar - trochę mniejszy niż kanwa
I kilka zdjęć dodatkowo:
Dla porównania plakat na podstawie którego powstał wzór:
Pa pa, praca czeka :)
niedziela, 24 kwietnia 2016
Choinka 2016 - kwiecień
Co prawda 24 już, ale mam coś na choineczkę.
Maleństwo:
Kanwa - 14
Mulina - Ariadna, 2 nitki
Rozmiar - 14 krzyżyków na 14 krzyżyków
A tak bylo przed zszyciem:
Maleństwo:
Kanwa - 14
Mulina - Ariadna, 2 nitki
Rozmiar - 14 krzyżyków na 14 krzyżyków
A tak bylo przed zszyciem:
Pozdrawiam:)
wtorek, 19 kwietnia 2016
Metryczka dla Kajtka
Witam
I maluchowi właśnie minął miesiąc!!! Metryczka miała być szybciej, ale życie weryfikuje plany.
Tu jeszcze podczas pracy nad:
I maluchowi właśnie minął miesiąc!!! Metryczka miała być szybciej, ale życie weryfikuje plany.
Kanwa - 14
Mulina - DMC 2 nitki
Backstitches - 1 nitka
Rozmiar - 110x140 krzyżyków (oprawa to zadanie dla rodziców i rozmiar może być dużo większy)
Kilka zbliżeń:
Wzór tej metryczki uwiódł mnie już dawno, ale czekał na odpowiednią okazję.
Skoda tylko, że moja przyjaciółka nie ma jeszcze córeczki, bardzo bym chciała wyszyć tę metryczkę w różach.
Pozdrawiam serdecznie:)
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Veronique Enginger - 1
Witam.
Już jakiś czas temu kupiłam w nadodatek.pl książkę z wzorami Veronique Enginger
Kanwa - 14
Mulina - Ariadna, 2 nitki
Backstitches - 1 nitka
Zdjęcia są troszkę niewyraźne i z cieniem, ale lepszych nie posiadam.
Ps. Jutro wrzucę zdjęcia skończonej metryczki dla Kajtka.
Pozdrawiam:)
Już jakiś czas temu kupiłam w nadodatek.pl książkę z wzorami Veronique Enginger
Nie będę się rozpisywać o tej książce, myślę, że jest bardzo dobrze znana.Wzory są przepiękne i nawet coś z nich popełniłam, i nie wiem teraz co z tym zrobić. Wszystkie moje przyjaciółki urodziły synków! A tu oto dziewczynki:
Kanwa - 14
Mulina - Ariadna, 2 nitki
Backstitches - 1 nitka
Zdjęcia są troszkę niewyraźne i z cieniem, ale lepszych nie posiadam.
Ps. Jutro wrzucę zdjęcia skończonej metryczki dla Kajtka.
Pozdrawiam:)
niedziela, 3 kwietnia 2016
Misie 4 - oprawa
Witam.
Jakoś ostatnio mam mało czasu na haftowanie, za mało!!! Na tamborku ciągle Eric, metryczki niestety jeszcze nie skończyłam (a tu za chwilkę miesiąc maluchowi minie). Jednym słowem z niczym się nie wyrabiam, to jakieś szaleństwo. Aż wstyd, bo w gruncie rzeczy wszystko leży odłogiem.
Nawet nie mam kiedy wyhaftować kolejnego małego misiaczka (z tych 100, które mam), a plan był taki: jeden miś na miesiąc. I z tego też nic nie wyszło.
Natomiast, po dwóch miesiącach, udało mi się oprawić misia z piwkiem.
I wisi sobie w kuchni ku uciesze domowników.
Pozdrawiam wiosennie i mam nadzieję, że czas się jakoś znajdzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















